O nas

Macte, Panowie! Macte Animo! Odwagi Ducha i śmiało! Te słowa niech codziennie przychodzą Wam na myśl przy porannym goleniu, lub podczas picia pierwszej kawy i towarzyszą Wam cały dzień. Chcemy dać Wam powera na cały ten aktywny czas w ciągu doby. Chcemy, żebyście wierzyli w siebie i byli pewni, że każdy z Was jest najlepszy. Wiemy, że liczy się wnętrze. Ale wiemy też, że w zdrowym ciele, zdrowy Duch. Zadbany mężczyzna to mężczyzna pewny siebie i taki, którego nic nie złamie. Naszym marzeniem było stworzenie miejsca, w którym żaden facet nie musiałby się zastanawiać czy coś mu się przyda czy nie, lub co gorsza powątpiewał w jakość produktów.

 

Dlatego na własnym, doświadczeniu zbudowaliśmy sklep, w którym oferujemy produkty sprawdzone, trwałe i według nas niezawodne. Mamy swoje ulubione marki. Może nie jest ich zbyt wiele, ale wybraliśmy dla Was te, za które po męsku ręczymy. Te marki tworzą ludzie, którzy tak samo jak my chcą słuchać i bazować na Waszych słowach i opiniach i dzięki Wam tworzyć produkty jeszcze lepsze.

Każdy z nas jest inny, ma inne włosy, inne ciało, niektóre aromaty mu pachną a inne śmierdzą, niektórzy z nas lubią kolor czerwony a inni wolą klasyczną czerń albo zimną jak męskie serce stal. Mając to wszystko na uwadze wybraliśmy maszynki i trymery, kosmetyki do pielęgnacji ciała, włosów i brody, które trafią w gusta i potrzeby każdego z osobna. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą, długoletnim doświadczeniem i subiektywnymi odczuciami. I wierzymy, że razem stworzymy mocną paczkę, która będzie dzielić się opiniami, wspierać i motywować. Nie tylko w goleniu.

 

 

WAHL

Proponujemy Wam Wahl`a , bo używamy go od lat. I nigdy nie zawiódł. Nie jest to marka bardzo znana w Polsce, ani też w Europie. A dziwi nas to. W Stanach, gdy mówi się „Wahl” ma się na myśli maszynkę do strzyżenia, podobnie jak u nas „Adidasami” nazywa się po prostu buty sportowe. Dlaczego Wahl? Bo to firma z ponad stuletnią tradycją rodzinną, prekursor we wszystkich nowinkach technologicznych wprowadzanych do maszynek do golenia i strzyżenia, a później kopiowanych przez inne marki. Wahl ma swoje fabryki w Europie, Stanach i kilka w Chinach. Wszystkie z nich produkują elementy do maszynek według ścisłych wytycznych i zawsze w najwyższych standardach. Potwierdzamy to z ręką na sercu. Ostrza Wszystkich maszynek Wahl są szlifowane, a nie tłoczone. To robi gigantyczną różnicę (niestety niektórzy ze znanych producentów maszynek tłoczą ostrza, by zminimalizować koszty produkcji, a po trzech miesiącach maszynka jest już totalnie martwa). Większość maszynek czy trymerów Wahl swoje prototypy ma w liniach profesjonalnych. Wahl działał tak od zawsze. Dopiero po jakimś czasie, z pewnymi ułatwieniami i ulepszeniami, wypuszcza na rynek domowe maszynki. A znajdziemy w nich rozwiązania skopiowane z maszynek z linii profesjonalnej, których używa się w amerykańskich i europejskich salonach barberskich. Różnicę naprawdę widać i można to odczuć w mig. Dlatego dzielimy się w Wami tą marką. 

DAPPER DAN

Dapper Dan to angielska marka, z którą zgadzamy się w pełni jeśli chodzi o wartości najważniejsze w tworzeniu i dostarczaniu produktów pielęgnacyjnych: najlepsze składniki, sprawdzone działanie i komunikacja z Wami. Tak jak my, chcą wiedzieć co Wam służy najlepiej i co lubicie najbardziej. Dapper Dan działa na rynku od 2011 roku. Zaczynali od kilku produktów, które stały się kultowe i powoli wprowadzali nowe, dobre, przetestowane kosmetyki. Dapper Dan dba o środowisko, tworzy produkty eko i vege, nie testuje ich na zwierzętach (niestety wciąż się to zdarza na tym podłym świecie). Chłopaki z Dapper Dan na rynku już wystarczająco długo, by wiedzieć i znać czego potrzebują faceci, by czuć się po prostu dobrze we własnej skórze i z własną brodą. 

DEAR BARBER 

Wiele by mówić o tej marce, wiele by pisać.. To rozmowa na trzy szklanki Whiskey. Ale to, co urzeka nas w nich najbardziej to klasa, styl i pewien rodzaj luksusu, czy prestiżu, który przebija się nawet w zapachach i projektach opakowań proponowanych przez Dear Barber. Można śmiało powiedzieć, że marka określa trendy współczesnej barberskiej mody, mocno jednak odwołując się do starych, brytyjskich tradycji. Firma współpracuje z salonami barbarskimi wciąż ulepszając swoje produkty, wszystko produkuje w Wielkiej Brytanii. Nie testuje kosmetyków na zwierzętach, przypominamy, że dla nas takie praktyki są niedopuszczalne. Każdy z produktów Dear Barber to świetna jakość i super design.  W jednym zdaniu to vintage a odsłonie modern.

 MEN`S MASTER

 Kto w dzieciństwie nie marzył o wakacjach w Złotych Piaskach… temu pewnie Bułgaria kojarzy się z wybornym winem i świetnym jedzeniem. A mało kto wie, że bułgarskie lasy, pola i łąki to jedna z najbogatszych w Europie naturalna apteka ziół, z których tradycyjnie wyrabia się preparaty, maceraty i olejki do pielęgnacji skóry problematycznej. Tak, tak, Men`s Master to bułgarska marka. Tę markę cenimy za połączenie wiedzy z zakresu ziołolecznictwa z kosmetologicznym hi-tech. Bułgarzy od wieków potrafią zatroszczyć się o swoją cerę i włosy. Na całe szczęście dzielą się z nami tą tajemną wiedzą. Men`s Master to kosmetyki maksymalnie naturalne, nie testowane na zwierzętach. Przeznaczone dla mężczyzn, którym inne kosmetyki z różnicy względów nie służą. Jeśli masz cerę podrażnioną, skłonną do zaczerwienień czy alergii, borykasz się z wypadaniem włosów lub łojotokiem, to kosmetyki do stylizacji czy pielęgnacji brody i włosów Men`s Masters pomogą Ci pozbyć się tych problemów, a już na pewno nie uczulą. 

BEARDED COFFEE

Kawa z ich palarni to magia a nie jakaś tam zwykła kawa. W tej małej rzemieślniczej palarni kawy pod Warszawą zebrało się kilku brodaczy i uradzili by wydobyć z czarnych ziaren to, co najcenniejsze- przyjemność. Bo jak sami mówią „przyjemność bierze się z aromatu”. Ich praca to prawdziwa pasja, która wypełnia ich serca od lat. Czarne złoto, które dzięki nim możemy zamienić w poranną filiżankę płynnej rozkoszy, wypalają i selekcjonują z największym entuzjazmem mając za sobą trudy doświadczenia i radość rozwijania talentu. Ich misją jest nauczanie nas, że przemysłowa kawa, kupowana w marketach i sklepach zawsze smakuje tak samo mając wieczny posmak „tej goryczki”. Edukują nas, promują „inny wymiar kawy”, prawdziwej, pysznej, świeżej i zbrodniczo dobrej.